Czy smarki mogą puszczać bąki? Czyli słów kilka o driftowaniu Smartem…

Mam takie wrażenie, że wiele większość osób traktuje Smarty tak trochę z przymrużeniem oka. Niby ma to to cztery koła, kierownicę i silnik, ale jednak ludziom patrzącym na Smarta ciężko jest przecisnąć przez gardło słowo „samochód”. Bierze się to pewnie stąd, że dla większości jest to po prostu taki nieco nowszy Fiat 126p ;)

W dzisiejszym poście chciałbym Wam pokazać, że Smart potrafi pokazać pazur i zaryczeć jak rasowy lew, a nie tylko leniwie toczyć się po miejskich ulicach…

Czytaj dalej

Witaj, zasmarkany świecie!

Cześć!

Mam nadzieję, że te smarkowe nagłówki nie zniechęciły nikogo już na samym wstępie. Blog oczywiście nie będzie poświęcony smarkom. Tzn. będzie, ale nie tak dosłownie, bo smarkami nazywam pieszczotliwie… Smarty (takie na czterech kołach, a nie pilnujące kondycji naszych dysków twardych).

Dla młodzieży przedstawiam wersję TL;TR tego, o czym rozpisałem się nieco niżej:

Chcieliśmy Smarta. Kupiliśmy Smarta. Sprzedaliśmy Smarta. Żałowaliśmy. Kupiliśmy Smarta. I wtedy powstał ten blog…

A teraz nieco dłuższa wersja historii…

Czytaj dalej