Smart jako auto off-roadowe? Agencje – zobaczcie, jak się robi reklamy!

Pokazywałem Wam ostatnio jedną świetną reklamę elektrycznego Smarta, która w piękny sposób łamie wszelkie schematy, wg których kręci się reklamy aut. W większości reklam auta są pokazywane w samych superlatywach. Nikt jeszcze nie odważył się opierać całej reklamy na szyderczym wytykaniu wad (no chyba, że chodzi o wady konkurencji).

Smart Fortwo off-road

Smart w pięknym stylu łamie te reguły i tworzy reklamy, w których brutalnie obnaża swoje własne niedoskonałości, rzucając jedynie na końcu mocną puentę, która przyćmiewa wszystkie te wady dając jednocześnie prztyczka w nos producentom innych aut.

Myślę, że inspiracją do stworzenia tych reklam są ludzie, którzy lubią hejtować Smarty (chociaż w większości przypadków pewnie nawet nigdy nie wiedzieli Smarta na oczy;). Najpiękniejsze jest jednak to, że te reklamy wcale nie próbują walczyć z tym hejtem. Mało tego – one w pełni się z nim zgadzają udowadniając, że Smart rzeczywiście nie nadaje się do pewnych zastosowań. Jednak puenta dodawana na końcu pokazuje, że te dzięki tym wadom Smarty mają też zalety, których nie ma żaden inny samochód na świecie.

Zobaczcie chociażby tę reklamę:

Czyż to nie jest cudowne? :D

Szerokości!
Łukasz

  • Z mężem stwierdziliśmy, że jest chyba nawet lepsza od poprzedniej… :)

  • pienk

    Podobne właściwości ma Cinquecento. Aczkolwiek nieco łatwiej nim było podjechać pod piaszczyste wzniesienia. I w sumie tylko raz go utopiłem w kałuży bez dna…

    • Jak by do Smarta założyć lepsze opony, to by wjechał pod to wzniesienie. A gdyby te opony były dosyć duże, to nawet mógłby się na nich unosić na wodzie :D